wideofilmowanie

Drugie życie wideofilmu z wesela

Mojej siostry ślub był kilkanaście lat temu. Pamiętam do tej pory jak wielkie emocje wtedy wszystkim towarzyszyły. Siostra wychodziła za mąż bardzo młodo. Ja po niej chyba dopiero osiem lat później. Pamiętam jak wszystko inaczej wyglądało. To znaczy fotografia ślubna to była taka typowa ustawiana sesja u fotografa. W sumie ich zdjęcia są naprawdę bardzo ładne.

Wideofilmowanie na VHS – co zrobić gdy nie mamy wideo?

wideofilmowanieW sumie byli wtedy po prostu obydwoje bardzo młodzi a człowiek młody na ogół dobrze wychodzi na zdjęciach. Z perspektywy czasu nie wiem czy pan fotograf, do którego poszli miał wielkie pojęcie o tego typu zdjęciach. Zresztą co wiele od niego wymagać skoro takie były czasy i taka właśnie była wtedy moda ślubna. Za to na weselu było wideofilmowanie co w tamtych czasach nie było wcale aż tak bardzo popularne. Wesele odbyło się w mieście Częstochowa gdyż właśnie wtedy tam mieszkaliśmy. Zresztą moi rodzice mieszkają tam do tej pory i tak już pewnie zostanie. Film z wesela nagrany był oczywiście na kasety. No takie były po prostu czasy, że jeszcze wtedy nie było płyt CD czy też innych nośników. W sumie po paru latach nie było już na czym oglądać wesela siostry. Jakiś czas temu siostra ze szwagrem obchodzili swoją piętnastą rocznicę ślubu. W sumie długa zastanawiałam się co by im kupić. W sumie mieli teraz nowe mieszkanie więc pewnie coś ładnego do mieszkania by się przydało. Ale mój mąż wpadł wręcz na genialny pomysł żebyśmy przegrali gdzieś ten film z kasety na płytę i dzięki temu będzie można zobaczyć w końcu ich wesele.

 

W sumie nie zastanawiałam się długo gdyż uważałam, że to świetny pomysł. Znalazłam dosyć szybko firmę, które przegrywa właśnie takie filmy. Koszt był dosyć wysoki jednak z takiej okazji jak rocznica ślubu postanowiłam zaszaleć i sprawić siostrze i szwagrowi wyjątkowy prezent.