Ja jako pani psycholog

Gdzieś kiedyś słyszałam śmieszną wypowiedź, która mówiła o tym, że psycholog wybiera sobie taką właśnie pracę,bo sam ma jakieś problemy ze sobą. Może coś w tym jest prawdy, jednak ja tego nie odczuwam. Po prostu lubię to co robię.

Mój nowy zawód – psycholog

psycholog

Kiedyś moja przyjaciółka miała depresje, i postanowiłam, że następnym razem, jak ktoś z rodziny zachoruje, to będę wiedziała, jak mu pomóc. Mam swój gabinet, zostałam zatrudniona w takim centrum zdrowia psychicznego. Prowadzę konsultacje psychologiczne i odwiedza mnie duża liczba pacjentów, których uwielbiam. Z tego wynika, ze całkiem dobry ze mnie psycholog Kraków. Zawsze łapię dobry kontakt z ludźmi, bo nigdy nie traktuję nikogo z wyższością. Traktuję swoich pacjentów jak przyjaciół, bo przecież musimy mieć do siebie zaufanie, aby się komuś wyżalić. Pacjenci z depresją mają ogromne problemy, jest to ciężka choroba, z którą ciężko sobie poradzić, bez wsparcia rodziny. Dlatego leczenie depresji jest złożone, bo ważna jest współpraca wielu osób, aby pomóc pacjentowi wrócić do zdrowia. Czasami rozmawiam z członkami rodzin, by pokazać im, w czym jest największy problem. To taka psychoterapia dla całej rodziny, bo niełatwo jest dostrzec błędy w swoim zachowaniu na co dzień. Rodzina pacjenta musi zdawać sobie sprawę z tego, że problem jest poważny. To nie jest przeziębienie, które samo przejdzie za jakiś czas, tutaj trzeba przemyślanych działań. Kiedyś bardzo się ucieszyłam, jak przyszła do mnie matka mojej pacjentki i powiedziała, że działają, by pomóc córce. Odwiedzili całą rodziną Kraków, i to była ich taka prywatna wycieczka. Spędzili ze sobą dużo czasu, i podobno moja pacjentka nawet zaczęła się uśmiechać!

To był wielki progres, i chcę tym pokazać, że siła bliskich jest niesamowita i potrafi przenosić góry. Wystarczy tylko wspierać taką osobę na duchu, i nie pokazywać jej żadnego odrzucenia.