fotograf ślubny

Lekcja polskiego i fotograf ślubny

Często nasze lekcje polskiego są po prostu nudne. Tym razem jednak tak nie było. Nasza polonistka przyniosła nam zdjęcia ślubne jakichś ludzi, i mieliśmy je analizować poetycko.

Wrocławski fotograf ślubny i pisanie wypracowania

fotograf ślubnyJa to się najpierw uśmiałam trochę przy tym, bo pan młody tak się zmarszczył, że na zbyt zadowolonego nie wyglądał. Wtedy fotograf ślubny wrocław przychodził, robił zdjęcie i wychodził, nie było czasu na poprawki, bo klisze były drogie. Dlatego taka fotografia ślubna była nie zawsze taka piękna jak obecnie. Miasto, w którym robione były zdjęcia, to chyba Wrocław, ale nie mam pewności, Później analizowaliśmy wszystkie fotografie i mieliśmy na ich podstawie napisać życiorys oraz wiersz który mógł napisać pan młody do swojej przyszłej żony. Lubię takie kreatywne zajęcia, bo to zawsze coś innego niż monotonne przeglądanie podręczników. Ostatnio właśnie mamy nową kadrę nauczycielską, która stara się nam jakoś urozmaicać lekcje. To ważne żeby zainteresować się przekazywanym materiałem, zwłaszcza przed zbliżającą się maturą. Wszystkich nas to czeka, i trochę się denerwujemy, bo różnie z tym bywa. Każdy z nas chciałby rozpocząć studia, a bez tego ostatniego egzaminu dojrzałości, nie będzie to możliwe. Ja myślałam o kosmetologii, bo zawsze interesowały mnie kosmetyki, i to, w jaki sposób są stworzone. Te wszystkie składy chemiczne, i drogocenne właściwości, to moje uwielbienie. Chciałabym jak najdłużej zachować młody wygląd, więc jednocześnie będę mogła się uczyć i rozwijać zainteresowania.

No ale do tego trzeba właśnie zdać wszystko dobrze, bo inaczej mogę się nie dostać. Każdy ma tam jakieś marzenia, dlatego tak ważne jest, aby wszystkiego się uczyć i móc spełniać swoje postanowienia. Dlatego od przyszłego tygodnia już żadnych rozrywek i zabaw, i siadam do nauki.