sesja ślubna

Muszę zorganizaować dla przyjaciółki sesję ślubną

Bycie świadkiem panny młodej, to niestety nie jest proste zadanie… Moja ukochana Agnieszka, jak dobrze wiecie, już za cztery tygodnie wychodzi za mąż. Wszystko mamy już zorganizowane, właściwie dopięte na ostatni guzik. Zapomniałyśmy, tylko o jednym… sesja ślubna.

Zajme sie profesjonalną sesją ślubną

sesja ślubnaKompletnie ten temat wyleciał nam z głowy. Na szczęście fotografia ślubna, to coś, co wykonuje się po przyjęciu weselnym, a nawet po powrocie z miesiąca miodowego. Chciałam, żeby Agnieszka się nie denerwowała, ( w końcu ostatnim czasy i tak ma już sporo na głowie), wiec stwierdziłam, że profesjonalna sesja ślubna, to kwestia, którą od początku do końca ja się zajmę. Nawet nie wiecie, jak bardzo teraz żałuję! Agnieszka wysłała mi całą listę zadań. Przede wszystkim napisała, że chciałaby, aby miejscem, w którym będzie robiona sesja był Toruń. Super, oczywiście ja nie zaprzeczam, że Toruń to piękne miasto, idealne wręcz na sesje ślubną, jednak my mieszkamy spory kawałek od Torunia, gdzie znajdzie się fotograf, który z nami tam pojedzie? Nie wiem, co robić? To znaczy wiem…, najlepiej byłoby gdybym sama odwiedziła Toruń, znalazła tam jakiegoś fotografa, plenery, stylistów i tylko przekazała ustalony termin Agnieszce… Jednak, ja też mam trochę swoich zadań na głowie. Kupujemy właśnie z chłopakiem mieszkanie. Zastanawiam się nad zmianą pracy i naprawdę nie mam ochoty jechać ponad 200 kilometrów, tylko po to by dogadywać szczegóły sesji ślubnej mojej przyjaciółki. Jednak z drugiej strony nie mogę postąpić inaczej, w końcu dobrowolnie się zdeklarowałam.

Wiecie, co? Czasami, to sama siebie przeklinam za te dobroć, kiedy ja się nauczę, że ludzie czasami zwyczajnie wykorzystują moją dobroć? Kiedy w końcu stanę się asertywna?!? Obawiam się, że mam już troszkę za dużo lat żeby to zmienić…