Odblaski uratowały mi życie

Nigdy bym nie pomyślała, że przeżyję takie chwile grozy w czasie powrotu do domu ze szkoły. Mieszkam na wsi, więc do szkoły muszę dojeżdżać autobusem szkolnym. Jednakże kiedy mam jakieś dodatkowe zajęcia to muszę po nich wracać pieszo do domu. Zimą, podczas jednego z takich powrotów prawie potrącił mnie samochód. Gdybym nie miała na plecaku odblasku to nie miałabym szans.

Zawsze pamiętaj o odblaskach!

odblaskiTego dnia wracałam tą samą drogą co zawsze. Pogrążona w swoim świecie nie za bardzo zadawałam sobie sprawę z tego co się wokół mnie dzieje. To była dosłownie chwila, kiedy nagle zobaczyłam jak kierowca jadący z naprzeciwka stracił panowanie nad samochodem. Czułam, że nie mogę się ruszać, zresztą nie bardzo miałam gdzie uciekać. Do tego wszystkiego mężczyzna ten jadąc z naprzeciwka nie miał szans mnie zobaczyć bo było bardzo ciemno. A odblaski miałam niestety z tyłu na plecaku… W ostatniej chwili obróciłam się tak by kierowca zobaczył moje plecy i odblaski na nich. Na całe szczęście udało mu się zmienić kierunek jazdy samochodu w ostatniej chwili. Nie wiem jak mogłam być tak głupia by mieć odblaski tylko na plecaku, a nie umieścić ich również gdzieś na kurtce, bądź ramionach, tak bym była widoczna z każdej strony! A przecież jest teraz tyle możliwości! Mogłam przykleić odblask chociażby tylko gdzieś na klatce piersiowej. Albo założyć specjalną opaskę. Zajęłoby mi to tylko kilka sekund.

Po tym wydarzeniu już zawsze pilnuję tego by być dobrze widoczną na drodze i to nie tylko wtedy kiedy wracam do domu pieszo i jest ciemno. Musimy zawsze i w każdej sytuacji pamiętać o naszym własnym bezpieczeństwie. Nigdy nie wychodzę już z domu bez odblasków, a po wypadku podarowałam kilku najbliższym odblaskowe naklejki. Tak w razie czego.