deratyzacja

Problem z nieproszonymi gośćmi – deratyzacja

Wspólnoty mieszkaniowe a szkodniki to temat rzeka, który jest bardzo dobrze znany wszystkim mieszkańcom bloków. O ile w domach jednorodzinnych, bardzo łatwo pozbyć się niechcianych gryzoni i robactwa, to w dużych blokach nie jest już to takie proste.

Deratyzacja – sposób na zwalczenie gryzoni

deratyzacjaPrzede wszystkim problemem jest długa droga przebiegu informacji, co skutkuje tym, że od wystąpienia problemu do podjętych działań naprawczych mija bardzo długi okres czasu. Nowoczesna deratyzacja powinna zostać podjęta najszybciej jak się da. Każdy dzień zwłoki, powoduje to, że szczury i myszy mogą się rozmnożyć, a więc będziemy mieli więcej roboty i więcej osobników do pozbycia się. Powinniśmy zgłosić do administracji problem najszybciej jak się da. Administrator powinien poszukać firm, które się tym zajmują i wysłać kogoś na budynek, żeby ocenił skalę problemu oraz żeby rozpoczął deratyzację. Pozbycie się szczurów jest stosunkowo łatwiejsza niż zwalczanie karaluchów. Po pierwsze rozmnażają się one w zawrotnym tempie i dodatkowo są bardzo małe, co utrudnia ich wytępienie w 100%. chowają się one w elementach mebli oraz pod wykładzinami. jak by tego było mało są one bardzo wytrzymałe na wszelkiego rodzaju zwalczanie. Bardzo trudno jest się z nimi uporać. Jakie jeszcze szkodniki możemy spotkać na terenie naszych wspólnot mieszkaniowych? Z całą pewnością spotkamy krety. Może nie osobiście, ponieważ żyją one pod ziemią i rzadko się wyłaniają, ale poprzez rozległe korytarze i kopce, które pozwalają nam stwierdzić, że są wśród nas.

 

Zwalczanie kretów to trochę zabawa w kotka i myszkę, ponieważ pojawiają się one i znikają kiedy chcą niszcząc przy tym nasze trawniki, które po jakimś czasie wyglądają jak plac budowy a nie zadbany trawnik. Jeżeli uda nam się przepędzić krety z naszych działek możemy mówić o prawdziwym szczęściu.