Strach przed kartami płatnicznymi i terminale pos

W dzisiejszych czasach, można by pomyśleć, że nie ma praktycznie osoby, która nie miałaby konta w banku. A jednak takie osoby się jeszcze znajdą. Mój bardzo dobry kolega nigdy nie miał, nie ma i nie będzie miał konta w banku. Tak przynajmniej twierdzi.

Nawet najlepsze terminale pos mogą być kłopotliwe

terminale posZa każdym razem kiedy ma dostać wypłatę, to dostaje gotówkę do ręki. Twierdzi, że plastik, jak nazywa kartę płatniczą, to samo zło. Pytany w jaki sposób w takim razie oszczędza to odpowiada, że inwestuje w nieruchomości. Pewnego razu musiał zastąpić koleżankę, która pracuje na stanowisku kasjerki. Nie był to dla niego oczywiście żaden problem, ale do tego doszedł jeszcze terminal pos. Chyba godzinę mu tłumaczyła w jaki sposób ma go obsłużyć i jak później wydrukować raport. Według większości osób z naszej firmy najlepsze terminale pos nie wymagają w obsłudze wielkiego wysiłku, jednak jemu przychodziło to bardzo ciężko. Postanowiłam więc, że kiedy będą płatności kartą pomogę mu żeby klienci się nie denerwowali i nie zrobiła się nagle wielka kolejka. Dla mnie terminale płatnicze to żadna nowość, ponieważ obsługuję je już od prawie dziesięciu lat. Akurat tego dnia, jak na złość dla niego wszyscy klienci płacili kartą. Chociaż byłam z niego bardzo dumna, bo w końcu po którymś razie kiedy patrzył jak ja obsługuje terminal, sam się tego nauczył. Dzięki temu i jego i moja praca była wykonana na czas. Do dzisiaj wspominamy tą sytuację z uśmiechem na twarzy. Kiedy nasza kasjerka potrzebuje wziąć urlop lub jej nie ma z innych powodów, to zawsze nasz kolega przejmuje jej obowiązki i już nie potrzebuje żadnej pomocy przy płatnościach kartami płatniczymi.

Jednak sam dalej deklaruje, że nigdy nie będzie miał plastiku. Wystarczy mu, że w pracy musi się z tym obchodzić, w swoim życiu tego nie potrzebuje.