Wygodny pakowany ekogroszek

Gdy zdecydowałam się na zakup pieca z podajnikiem, chciałam ułatwić sobie życie. Klasyczne piece są nie tylko niewygodne, ale również wymagają ciągłej obecności w domu. Gdy nie było mnie przez kilka dni (zwłaszcza podczas mrozów), w piecu gasło, a mury ulegały bardzo szybkiemu wyziębieniu. W związku z czym doprowadzić później do uzyskania preferowanej temperatury było bardzo trudnym przedsięwzięciem.

Wygodny węgiel w paczkach

ekogroszek w paczkachGdy kupowałam węgiel z podajnikiem, miałam nadzieję, że ułatwi mi to życie. Owszem, wystarczyło wtedy zejść do pieca raz na kilka dni, jednak wrzucenie dużej ilości węgla do zbiornika było bardzo trudne. Podajnik zwykle jest dużym zbiornikiem węgla, połączonym z piecem, który automatycznie dodaje cyklicznie określoną ilość węgla do ognia. Niestety, jego wsyp jest zwykle dosyć wysoko. Już myślałam, że będę musiała z tego rozwiązania zrezygnować. Wtedy okazało się, że idealnym wyjściem z sytuacji jest ekogroszek w paczkach. Dzięki temu, że jest on pakowany w paczki o niezbyt dużej masie, mogłam spokojnie podnieść taką i wsypać jej zawartość do odpowiedniego zbiornika. Zdecydowanie ułatwiało to sprawę. Dodatkowo fakt, że wrzucałam węgiel bezpośrednio z opakowania nie powodował powstawania tak dużej ilości pyłu, jak zwykle. Okazało się, że jest to rozwiązanie idealne dla mnie. Dodatkowo cena ekogroszku nie jest zbyt wygórowana, w związku z czym spokojnie mogłam pozwolić sobie na ten wydatek.

Decydując się na zakup pieca z podajnikiem, nie byłam świadoma jak ciężko jest napełnić odpowiedni zbiornik. Na szczęście znalazłam rozwiązanie. Gdy poznałam ekogroszek w paczkach, wiedziałam, że znacznie ułatwi mi on życie. Faktycznie, teraz mogę nasypać węgla do odpowiedniej komory przy użyciu minimalnych nakładów siły.